Mały urlop do 14 kwietnia.

Jak wiecie blog przez długi czas był wyłączony. Troszkę brakowało zacięcia do jego dalszego prowadzenia po wyleczeniu guza czaszki i też potrzebowałem chwilki spokoju- tylko dla siebie. Niestety w czerwcu ubiegłego roku, 3 miesiące po zakończeniu przeprawy z głową, choroba wróciła. Wróciła i to w wielkim stylu bo zaatakowała kręgosłup i to bardzo blisko skupiska nerwów odpowiedzialnych za unerwienie nóg i miednicy. Znowu zacząłem brać chemię, straciłem świeżo wyhodowane włosy i znowu regularnie odwiedzałem CZD w Warszawie. Jednak tym razem udało się wymyślić troszkę inny tryb leczenie- weekendowy. 5 dni w tygodniu byłem na uczelni, a w piątek wieczorem pociąg do Warszawy. Zrobiłem kilka takich rundek i doszliśmy z moimi rodzicami do wniosku, że te dojazdy nie są najlepszym pomysłem. Udało się temu zaradzić poprzez przeniesienie leczenia do Krakowa. Efekty leczenia były obiecujące, guz zaczął się zmniejszać, ja czułem się coraz lepiej, ale niestety w okolicach listopada dolegliwości wróciły. Jak się okazało guz “odbił się” i tak jak uprzednio się zmniejszał tak teraz zaczął gwałtownie rosnąć. Chemia nie mogła zatrzymać jego wzrostu, dolegliwości bólowe wróciły ze zdwojoną siłą, pojawiły się problemy na tle nerwowym- straciłem częściowo czucie na skórze obu ud oraz pojawiły się bóle neurotyczne wynikające z nacisku guza na skupisko nerwów, o którym wspomniałem wcześniej. Sytuacja nie wyglądała różowo, ale na szczęście znowu mogłem liczyć na moich rodziców- znaleźli ośrodek w Chinach, który zgodził się udzielić mi pomocy.

Tutaj zrobimy duży skok, bo pobyt w Chinach w Tian Jin opisze w innym wątku. Do kraju wróciłem dwa dni temu. Bóle zmniejszyły się, ale nie zmienia do faktu, ze dalej muszę być pod osłona leków przeciwbólowych. Z badań zrobionych po zakończeniu dotychczasowego leczenia w Chinach wynika, że około 80% guza jest już martwe. Teraz muszę tylko czekać aż ta martwa tkanka zostanie usunięta przez organizm i mam nadzieję, że gdy guz zacznie się zmniejszać to moje nerwy zostaną uwolnione i wszelkie bóle oraz wszystkie niedogodności, o których pisałem ustąpią i będę mógł wrócić do normalnego trybu życia.

Teraz pasuje wyjaśnić tytuł tego wpisu. 14 kwietnia muszę wrócić do Tian Jin na drugi etap leczenia- mam nadzieje, ze tym razem troszkę krótszy:)

Podziel się 1% podatku!

Podziel się 1% podatku!

Michał jest podopiecznym Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty. Dzięki temu można na jego rzecz  odprowadzić 1% podatku. Zebrane subkoncie Michała pieniądze, Fundacja przekaże na pokrycie kosztów jego leczenia. Tylko od Was zależy wysokość zebranej kwoty. Wystarczy wypełnić dodatkową rubrykę w zeznaniu podatkowym i gotowe!

Cel szczegółowy 1% :  MICHAŁ SIEWERT

Bez tytułu

Koncert CHarytatywny. Śląskie oblężenie Chrzanowa: Bitwa o Michała!!

Witajcie,

co prawda tu jeszcze nie Michał, ale jego siostra – Magda. Miło mi. “Nie Michał” i “jeszcze”, ponieważ jest teraz w Chinach, w Tjanjin  i razem z  lekarzami walczy z kolejnym przerzutem nowotworu (drugi kręg lędźwiowy kręgosłupa i kilka komórek nowotworowych w płucach). Opisanie całej historii, czyli okresu pomaturalnego, dostania się na studia (Michał jest już studentem medycyny CM UJ w Krakowie!) i stawienia czoła kolejnym zdrowotnym zmaganiom, pozostawię Michałowi – gdy wróci z Azji na pewno sam wklika tu wiele informacji.

Póki co, chciałabym przedstawić Wam i jednocześnie serdecznie zaprosić na koncert charytatywny organizowany dla Michała. Koncert odbędzie się

w Chrzanowie dnia 25.03 br. w hali widowiskowo – sportowej przy ul.Kusocińskiego 2.

Wykonawcy, którzy wystąpią to m.in.

FOKUS (a wraz z nim jego nowa płyta PREWERSJE) i reprezentanci wytwórni muzycznej MaxFloRec: Tru Kru, Majkel + Biak(MPC)/ DJ HWR oraz Metrowy i HK Rufijok (Protest Song Rap Army).

Supportem koncertu będzie chrzanowska PREMIERA w składzie Celar, Ciawers i Dj Bed oraz raper z Trzebini: DZIKI.

Więcej informacji na ten temat znajdziecie na stronie wydarzenia na facebooku:

http://www.facebook.com/event.php?eid=187141181319442&ref=ts

oraz na stronach naszych parterów medialnych:

- imprezuj.org (http://imprezuj.org/impreza/8972/kch-koncert-charytatywny-slaskie-oblezenie-chrzanowa-bitwa-o-michala.html),

- koncertomania.pl (http://www.koncertomania.pl/koncert/131736/fokus-chrzanow-25-03-2011.html),

- Radio ESKA Małopolska (http://www.eska.pl/wydarzenie/bitwa_o_michala/20318&archival=0&local_events=1&sts_id=1016&between_dates=0&date_from=&date_to=),

- hip-hop.pl (http://www.hip-hop.pl/news/projector.php?id=1298367953&mode=1) oraz

- grindshop.pl (http://www.grindshop.pl/product.php?id_product=494)

Bilety dostępne :

- przed koncertem od godziny 18-19 w budynku hali sportowej

- codziennie Chrzanów ul.Sienkiewicza 11 w godzinach od 9-15 po uprzednim kontakcie telefonicznym- proszę o telefon gdy będziecie na miejscu (muszę wyjść z pracy – nr tel 604 583 775) *dawny budynek Caritasu

- sklep CHROM Chrzanów ul. Dobczycka (pawilon handlowy)

- JiggaStore C.H. MAX ul. Trzebińska 40.

- sprzedaż on-line prowadzona jest za pośrednictwem portalu hip-hop.pl oraz grindshop.pl

- pod tel. 663 928 680 (Magda Siewert – Nowy Sącz, Kraków)

Cena biletu od 30 zł(wszystko ponad zależy od waszej dobrej woli)

Zamieszczam też plakat, który promuje wydarzenie – mam nadzieję, że już się z nim spotkaliście w wydrukowanej wersji :)

KCH Koncert CHarytatywny

Zapraszam na koncert!

Pozdrawiam!

Przed maturą

Jak wiecie 4 maja zaczynają się w naszym kraju egzaminy maturalne. Jak mówiłem tak robię i przystępuje do nich. Nie mogę powiedzieć, że nie denerwuje się bo matura to dość skuteczny stresor ale jestem dobrej myśli. Co do mojej sytuacji chorobowej, a raczej pochorobowej, to wszystko układa się po mojej myśli i mam już prawie 3 miesiące spokoju. Badania kontrolne wypadły pomyślnie i teraz z cyklicznych wyjazdów na leczenie przestawiam się na cykliczne wyjazdy na kontrole. Trzymajcie kciuki i zaglądajcie tutaj czasem:)

Zielone Drzwi

Część z was pewnie oglądała dziś rano tvn, ale dla tych którzy nie mieli możliwości, zamieszczam film ze strony zielonedrzwi.onet.pl. Jakość może nie HD ale widać co trzeba. (postaram się zgrać wersje z tv. Mam nadzieję, że będzie na niej więcej widać). Jeżeli byłyby problemy z odtwarzaniem na blogu, film znajduje się na stronie www.zielonedrzwi.onet.pl w zakładce odcinki pod datą 30 marca 2010.

WOŚP 2010- tak jak ja, ma 18-ste urodziny!

gramy

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w tym roku, nie dość że obchodzi 18 urodziny tak jak ja, to jeszcze zbiera pieniążki na onkologię. Nie dziwi więc fakt, że postanowiłem włączyć się do całej imprezy:) Wystawiłem piłkę z podpisami polskich siatkarzy z czasów Waldemara Wspaniałego- z 2003 roku. Byłem wtedy z rodziną we Władysławowie, gdzie trenowały nasze orły i udało mi się wejść na trening. Piłka długo czekała na taką okazję jak aukcja na rzecz onkologii i w końcu się doczekała. Niestety w serwisie w którym ją pompowano zaraz przed oddaniem na aukcję, zbyt mocno  potraktowano ją kompresorem i szew nie wytrzymał- miałem zbyt mało czasu, żeby oddać ją do naprawy (stało się to tydzień temu, a do wczoraj byłem na chemii).W sztabie powiedzieli, że nic się nie stało i wystawili ją w takim stanie w jakim ja przywiozłem. Może ktoś z was będzie zainteresowany:

http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=337698

wklejam jeszcze link do artykułu, który wczoraj ukazał się na onecie:

http://zdrowie.onet.pl/1593038,2039,0,1,,gdy_choroba_przerywa_dziecinstwo,profilaktyka.html


19 grudnia 2009

Wiem, dawno nie udzielałem się. Teraz mam chwilkę, żeby napisać wam kilka słów. Za mobilizacje dziękuję Panu Skowronowi- mama powiedziała, że rozmawiała z Panem. Postaram się znowu reaktywować stronę ale pamiętajcie, że dla mnie mobilizujące są wasze komentarze. Weilu ludzi mówi pisz bo chce wiedzieć co u Ciebie, to dlaczego nie napiszecie tego tutaj, na blogu? Zadawajcie pytania, wyrazajcie opinie- dla mnie to jest oznaka, że blog żyje. Bez tego przypomina to pisanie książki a pisarz ze mnie marny;)

Kończymy z tym dziadostwem

Naświetlania skończone, rana kompletnie wygojona tylko skóra trochę mnie boli ale w okolicach cięcia to normalne. Teraz czeka mnie już tylko chemia podtrzymująca i może do maturki się wyrobię:) wyjeżdżam w środę no ale teraz to już będą wakacje bo widać koniec tego “dobrego”:D

Come back

Blizna już wygojona, samopoczucie świetnie, teraz tylko czekam aż będę mógł wrócić do uprawiania sportów. Teraz czekają mnie już tylko naświetlania i chemia zapobiegawcza więc mogę zacząć już myśleć o wdrażaniu się w normalne życie.

ps.

wbrew pozorom blog nie umarł, wręcz przeciwnie pojawiła się nowa zakładka “styczeń 2009″. Bądżcie pewni, że będą następne- poprostu potrzebowałem troszke czasu tylko dla siebie:)

Już po

Udało się. Guz wycięty, teraz czekam tylko aż zrośnie mi się rana i wracam do kraju. Dziekuje wszystkim za wsparcie i obecność przy mnie w tych trudnych chwilach. Jak troszke wydobrzeje blog rusza dalej:)